niedziela, 25 października 2015

73.Dynia!

 Dyniowy omlet Cesarski z mandarynkami 





Ah dyniowe najlepsze :) Nic się u mnie ciekawego nie działo przez ten tydzień,jak w życiu,są wzloty i upadki ale jestem z tych co jak upadną to wstaną nawet jeśli minie trochę czasu..nawet jeśli minie miesiąc..

Mam sporo nauki a nie mogę się na niczym skupić,myślę tylko o jednej rzeczy.

9 komentarzy:

  1. Też kiedyś miałam robić dyniowy cesarski, ale pomysł ewoluował i zrobiłam inny ;) Życzę miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej, mandarynki <3 już się nie mogę doczekać, kiedy będę je jeść kilogramami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuuu, widzę, że omlet carski wychodzi ci świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda genialnie! Mogę trochę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszystko co z dyni :)
    Bardzo apetyczne zdjęcia :D


    running-to-happiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. z chęcią bym wpadła na takie śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń