Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #jaglana #banan #pieczone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #jaglana #banan #pieczone. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

25. Bananowy krem


Pieczony bananowy krem jaglany z kawałkami gorzkiej czekolady
Millet baked banana cream with pieces of dark chocolate


Przepis*


60 g kaszy jaglanej
1 1/3 szklanki wody
1 małe jajko
1 dojrzały banan
szczypta cynamonu
szczypta proszku do pieczenia
2-3 kostki gorzkiej czekolady

Wieczorem ugotować kaszę na wodzie i odstawić na noc do wystudzenia. Rano zmiksować kaszę z żółtkiem, bananem i przyprawami. Białko ubić na sztywno i dodać do zmiksowanej kaszy. Gorzką czekoladę posiekać i dodać do masy. Piec  w 180 stopniach przez ok. 30 min.


Mało kolorów,smutne zdjęcie.Idealnie opisuje mój humor.Zdenerwowałam się dziś.Wszystko zrobiłam źle,nie ubiłam białka,nie wysmarowałam kokilki a na dodatek piekło się to nie 30 minut tylko 55 minut !!! Nie wiem czy to przez to nie ubite jajko,czy raczej piekarnik się psuje.Nie wiem ale popsuło mi to humor,
_________________________________________________________________________________

Byłam wczoraj na plaży w Sopocie.Rano świeciło piękne słońce i aż ciągnęło na spacer po plaży.Razem z mamą zjadłyśmy obiad i pojechałyśmy.Pogoda spłatała nam figle i zaczęło padać.Śmiać mi się chciało na widok ludzi wchodzących do Rossmana kupujących parasole.Trudno,z cukru nie jesteśmy więc tak jak zamierzałyśmy poszłyśmy na spacer,a chwilę po rozpogodziło się.Zjadłyśmy pyszne gofry, w końcu się przemogłam do wymarzonego gofra . Było fajnie wczoraj,dzisiaj nigdzie nie idziemy bo moje kolana nie pozwalają mi na to a do wizyty lekarskiej jeszcze cały miesiąc,czy ja dam radę?





Ciągły natłok myśli męczy mnie..